 |
American Dream
Można zaryzykować twierdzenie, że trudno znaleźć amerykańską rezydencję bez zewnętrznego basenu. To kanon nowoczesnej posiadłości, zaspokojenie potrzeby prestiżu i komfortu. Baseny posiadają też właściciele setek tysięcy mniejszych domów jednorodzinnych od chłodnej Kanady po pustynną, nocami wychłodzoną Nevadę. Wokół basenu skupia się letnie życie rodzinne, tutaj odbywają się Garden Party, weselne przyjęcia, firmowe jubileusze. Nad brzegiem błękitnej wody podejmuje się gości i prowadzi zawodowe pertraktacje. Po pracy w wodzie szuka się odprężenia, ładuje się akumulatory na kolejny dzień pracy.
|
 |
Wieczorna gra świateł załamywanych w podświetlanej wodzie nadaje ogrodowi mistycyzmu, tworzy oprawę dla długich wieczornych spotkań. Wieczory na basenem spędza też kilka milionów Europejczyków. Każdy kto lądował na lotnisku we Wiedniu, Monachium, Madrycie, Pradze, Nowym Jorku, Montrealu itd. podziwiał setki niebieskich plam w sąsiedztwie podmiejskich willi. |
| |
|
|